niedziela, 23 marca 2014

BLIŻEJ NATURY CZYLI DOMOWY TWARÓG

Odkąd pamiętam na stole w moim domu gościł domowy twaróg. Smak domowego białego sera pamiętam również z moich licznych odwiedzin cioci i wujka na wsi. A tam wciąż coś się działo. Zaglądanie do obory i chlewika, karmienie kaczek i kur, skoki i rozrzucanie siana, spacery na pole. I oczywiście ciepłe mleko prosto od krowy, a potem biały twaróg ze świeżym chlebem. 
Taki twaróg ma zupełnie inny smak niż ten ze sklepu. Chociaż ciężko jest teraz dostać mleko prosto do krowy to jednak cala sprawę ułatwiają mlekomaty. Warto poszukać w swoim mieście. Taki twaróg można przyrządzić również z mleka zakupionego w sklepie musi ono być jednak tłuste ale nie UHT ( nie wyjdzie). 
Poniżej podaję sposób w jaki ser robiła moja mama. 

  



 


Składniki: 

2 l mleka 
2 łyżki kwaśnej śmietany lub 3 łyżki kefiru  

Wykonanie: 

Mleko wlewamy do kamiennego lub szklanego naczynia np. dużego słoika. Do mleka sklepowego dodajemy śmietanę lub kefir, do świeżego nie trzeba. Mleko przykrywamy talerzykiem i odstawiamy na 2-3 dni w ciemne miejsce. Zakwasi się. Następnie mleko przelewamy do garnka i podgrzewamy ma być bardzo ciepłe ale nie gorące. Kiedy zaczną się pojawiać drobinki zbliżone do sera całość przecedzamy przez sito lub gazę i z masy formujemy bryłę sera. Sito z serem pozostawiamy nad garnuszkiem by nadmiar serwatki odcieknął.  



 

Ten i inne przepisy dostępne również w książce Jakub Kuroń "Kuroniowie przy stole"  






4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ile sera wychodzi z 2l mleka?

Magda pisze...

Zjadłabym... Taki ser robiła moja babcia, która miała swoje krowy. To były czasy/to był ser :-)

Camelia_) pisze...

Z 2 litrów mleka wychodzi średnio 400 g sera. Znaczenie ma tutaj czy jest z mleka sklepowego czy nie.

Camelia_) pisze...

Magda też widzę, że miło te czasy i smak wspominasz.