środa, 30 lipca 2014

"MY HEAVEN" -ciasto, które wprowadziło mnie w stan zapomnienia - bez glutenu

Drugie najlepsze po torcie czekoladowo truskawkowym ciasto, jaki wymyśliłam. Oczywiście powstało ono metodą, prób i błędów, dosypywania i dolewania. 
Ciasto to przebiło wszystkie jakie dotychczas jadłam, nie tylko z bezglutenowych (przepraszam za brak skromności, ale to ciasto osobiście zwaliło mnie z nóg, naprawdę czułam, że odpływam). 
Można je przyrządzić również w wersji z mąką pszenną. 
Jak opisać jego smak... 
Po prostu nie potrafię. Najprościej bardzo delikatny, lekki kakaowy spód, na nim delikatna warstwa jogurtowo -jabłkowa, zwieńczona równie delikatną pianką truskawkową. 

W cieście tym doskonały smak jabłkowo - jogurtowy uzyskałam dzięki jabłkom grójeckim, które miałam okazję nabyć podczas zeszłorocznego Festiwalu Dobrego Smaku w Poznaniu, podczas, którego obecne były "Trzy znaki smaku". 
W tym roku mam nadzieję dotrzeć również na na to wydarzenie.


 
 
 

wtorek, 8 lipca 2014

ZAPIEKANKA FASOLOWA Z SERKIEM SMAŻONYM WIELKOPOLSKIM

 

Osobiście nie do końca jestem fanką fasoli ale ponieważ staram się zdrowo odżywiać to również i ona gości w moim jadłospisie. Za to jestem wielką fanką wielkopolskiego sera smażonego. Już od jakiegoś czasu kombinowałam, aby ser ten znalazł swoje zastosowanie nie tylko na kanapce ale również w innej formie, np ciepło by można go zaserwować na obiad. W ten sposób narodził się pomysł na zapiekankę fasolową ze serkiem smażonym. Okazało się również, że to właśnie połączanie doskonale do siebie pasuje.  


 

niedziela, 6 lipca 2014

FILCOWA TOREBKA..

Moja filcowa torebka - więcej 


TAK, TAK TO JUŻ 2 LATA ISTNIENIA BLOGA...

 


3 lipca minęły dwa lata jak na blogu pojawił się pierwszy wpis. Była to kawa z czereśniami w wersji na upalne dni - dziś i w najbliższych dniach może się przydać. Za mną ponad 101 600 wejść na stronę, 117 postów i kilkadziesiąt kolorowych zdjęć. W zeszłym roku wyszłam bardziej z cienia i osobiście poznałam kilku blogerów kulinarnych z wielkopolski podczas moich pierwszych warsztatów kulinarnych. Wtedy też przyłączyłam się do grupy wielkopolskich blogerów na FB. Najbardziej jednak rozwinęłam się w ostatnim czasie zakładając w styczniu tego roku również profil na FB Kuźnia Przepisów zbierając w ten sposób grupę fanów liczącą już  31 osób. A także zakładając mój drugi nie kulinarny blog: A dlaczego nie/tak, taki bardziej osobisty, na którym z czytelnikami będę się dzieliła moimi spostrzeżeniami, tym co zobaczyłam, co przeżyłam, co zrobiłam, co dostałam i sama dałam oraz wieloma sytuacjami, które mnie rozśmieszyły albo zdenerwowały. 

Kuźnia przepisów zrobiła się również bardziej bezglutenowa i nie jest to jakaś fanaberia czy podążenie za modą tylko mały przymus, ze względów zdrowotnych. Spokojnie nadal będą pojawiały się przepisy z glutenem. 


Pozdrawiam ciepło wiernych i nowych fanów oraz obserwatorów.