wtorek, 30 września 2014

LODY

Delikatne, pyszne, najlepsze jakie jadłam. 
Takie pożegnanie lata. 
Niebiańskie...





NIEBIAŃSKIE PLACUSZKI

Uwielbiam placuszki, naleśniki, bliny. 
Są one naprawdę szybki w wykonaniu a sporządzone na drożdżach wcale nie wymagają wyrastania. 




PŁONĄCE LODY ZATOPIONE W CZEKOLADOWYM FONDUE - INSPIROWANE SZWAJCARIĄ

Fondue pochodzi z kuchni szwajcarskiej, ale jest też bardzo popularne we Francji i WłoszechTermin fondue pochodzi z języka francuskiego, od słowa "fondre", które oznacza topić, rozpuszczać. Danie nawiązuje do dawnej szwajcarskiej tradycji, która polegała na wspólnym jedzeniu z jednej misy. Najbardziej popularne jest fondue sporządzone z białego wina i sera ale czekoladowa zyskuje coraz większą rzeszę zwolenników.
Ponieważ uwielbiam eksperymentować w kuchni postanowiłam stworzyć własną wersję czekoladowego fondue nie używając do tego celu czekolady i podać ją z lodami przygotowanymi w domu. (Przepis na lody podam w późniejszym poście). 




 


Przepis bierze udział w akcji organizowanej na stronie Durszlak.pl.  A dzięki wcześniejszemu zgłoszeniu wysłanego za pośrednictwem Durszlaka mogłam otrzymać rewelacyjny nóż firmy VICTORINOX, która w tym roku
 obchodzi 130 lecie marki. 
Produkty tej marki to nie tylko noże, ale również, plecaki, walizki, zegarki.  

Nóż, który otrzymałam okazał się rewelacyjny, ponieważ sprawdził się na wszystkich produktach (mięso, warzywa, pieczywo), a w szczególności na chlebie bezglutenowym, który gorący jeszcze nie zawsze poddaj się obróbce tzn.krojeniu ( ale nie tylko gorący). 


INSPIROWANE SZWAJCARIĄ CZYLI CIASTO CZEKOLADOWE Z BURACZKIEM I JAGLANĄ - BEZGLUTENOWE

Na wstępie nie będę pisała o niezwykłych walorach smakowych tego ciasta ale zacznę od noża jaki otrzymałam od firmy VICTORINOX za pośrednictwem akcji - konkursu zorganizowanego za pośrednictwem Durszlak.pl. Nóż dotarł do mnie naprawdę w expresowym tempie liczonym od momentu przyjęcia mojego zgłoszenia. Firma VICTORINOX obchodzi w tym roku 130 lecie marki. Produkty tej marki to nie tylko noże, ale również, plecaki, walizki zegarki.  
Nóż, który otrzymałam okazał się rewelacyjny, ponieważ sprawdził się na wszystkich produktach(mięso, warzywa, pieczywo), a w szczególności na chlebie bezglutenowym. Chleb został pokrojony idealnie bez zbędnych okruchów. 

Myśląc Szwajcaria widzę trzy rzeczy:

- góry   (które podziwiałam na własne oczy, choć tylko przejeżdżałam) 

- czekolada   (którą degustowałam, bardziej krem czekoladowy na śniadanie)

- sery  (których w Szwajcarii nie jadłam) 

A ponieważ miałam ochotę na coś słodkiego, postanowiłam upiec ciasto i jak na czekoladoholika przystało dać czekoladę. 
Ciasto ma niezwykły smak, bo chociaż w składzie nie ma orzechów to delektując się nim mam wrażenie, ze tam są. 
Ponieważ nigdy wcześniej nie piekłam ciasta z dodatkiem buraczków, postanowiłam, że skoro wymyślam kolejny przepis to warto zaryzykować i myślę, że to był strzał w dziesiątkę, bo dzięki temu ciasto nie wyszło suche, jak to ma miejsce często przy ciastach bezglutenowych.  

Ciasto to czekolada, buraczki, kasza jaglana. Jedno z tych ciast, które na długo zapadają w pamięci. 




  

niedziela, 28 września 2014

OCET JABŁKOWY ze skórek

Ocet jabłkowy szczególnie ten wykonany w domu ma wiele wartościowych zastosowań. Może on zastąpić cytrynę dodaną do herbaty. Podobno dobrze oczyszcza organizm z toksyn, trzeba pić codziennie rozcieńczony z wodę. Dobrze jest również nim posmarować miejsca po ukąszeniu owadów czy miejsca alergiczne. A poza tym ma szerokie zastosowanie w kuchni np. jako dodatek do buraczków lub sosu winegret do sałatek. 



 


Składniki: 

3/4 słoika skórki od jabłek  (u mnie słoik litrowy)
3 łyżki cukru 
przegotowana woda 


Jabłka (najlepiej ze swojego ogrodu) myjemy, wycieramy i obieramy (miejsca nadpsute wycinamy). I tak zbieramy obierki aż uzbieramy 3/4 słoika. Następnie zalewamy 3 szklankami przegotowanej ostudzonej wody wymieszanej 3 łyżkami cukru. Jeżeli jabłka są słodkie cukru dajemy mniej. Prawidłowo posłodzony ocet powinien przyjemny słodko - kwaśny smak, a prawidłowo wykonany także przyjemy zapach świeżych zapach. jabłek.  
Ważne by skórki nie unosiły się poza powierzchnię cieczy, dlatego można je albo przycisnąć sitkiem lub szklanką wypełnioną wodą. Całość przykrywamy gazą.  

Mniej więcej po tygodniu przelewamy do butelki. Ocet nie trzeba przechowywać w lodówce, ważne aby nie stała na słońcu. 




Jabłka wytrawnie

czwartek, 18 września 2014

PYSZNY, ZDROWY, KETCHUP

Do wykonania przepisu zainspirowała mnie książka Jakuba Kuronia "Kuroniowie przy stole", w której autor podał przepis na ketchup swojego dziadka.  Po prostu pyszny. Godny polecenia do wszelkich sosów, pizzy, frytek, past kanapkowych itp.  
Co najważniejsze wykonany z naturalnych składników, bez konserwantów i ulepszaczy czy pomidorów sprowadzanych z zagranicy. 
Gotowy ketchup zakręcony na gorąco w słoikach można przechowywać kilka tygodni, a nawet miesięcy. 

 

Składniki na (2 małe słoiki): 

1,5 kg pomidorów
1 ząbek czosnku
ostra papryka w proszku 
3 małe cebule lub 2 duże cebule
curry
sól
pieprz


Wykonanie: 

Cebulę kroimy i smażymy na oliwie z oliwek. Pomidory zaparzamy, obieramy i kroimy w kostkę. Dodajemy do usmażonej cebuli. Dodajemy czosnek, paprykę i doprawiamy do smaku. 
Smażmy do uzyskania odpowiedniej konsystencji (sok pomidorowy wyparuje, pomidory będą mocno usmażone). 
U mnie smażenie trwało ok. 5 godz (z przerwami) na bardzo małym ogniu, trzeba oczywiście zaglądać i od czasu do czasu mieszać (Jakub Kuroń podaje w książce aby smażyć cały dzień). 
Gorący ketchup przekładamy do wyparzonych, gorących słoików. 


autor: moja wersja ketchupu.





wtorek, 9 września 2014

JABŁKO NA ŚNIADANIE TYLKO W INNEJ POSTACI (I)

Jedna z wersji śniadań jaki jadłam przed przejściem na dietę bezglutenową. 
Polecam szczególnie teraz w ogólnej akcji, której bohaterami są polskie jabłka.


 

Ostatnio wciąż w biegu i znów spóźnione podziękowania...

Zawsze mam zwyczaj podziękować. 
I nie robię tego żeby się chwalić, (tego nie lubię) bo są to drobne osiągnięcia, miły dodatek do tego co kocham czyli gotowania z blogowaniem.  
Tym razem znalazłam się w gronie 100 blogerów, którzy brali udział w III edycji konkursu zorganizowanego na stronie akcji: "Pokochaj olej rzepakowy". 



 


Foremki w stałym użyciu.